Przed Polską bardzo zmienny i miejscami niebezpieczny okres w pogodzie. Od piątku do niedzieli nad krajem będą przemieszczać się aktywne strefy opadów i burz związane z układem niżowym oraz frontami atmosferycznymi. Największym zagrożeniem będą intensywne opady deszczu, lokalny grad, liczne wyładowania atmosferyczne oraz silniejsze porywy wiatru. Tam, gdzie opady będą powtarzać się nad tym samym obszarem, możliwe są również lokalne podtopienia.

Studio Aurelia / Shutterstock
Zdjęcie ilustracyjne / mapa ostrzeżeń pogodowych IMGW
Sytuacja jest już monitorowana pod kątem meteorologicznym, ale również hydrologicznym. IMGW-PIB wydał dla części kraju ostrzeżenia przed gwałtownymi wzrostami stanów wody. To oznacza, że przy intensywnych opadach i burzach małe rzeki oraz cieki mogą reagować bardzo szybko, zwłaszcza tam, gdzie deszcz będzie miał charakter ulewny albo będzie przechodził kilkukrotnie nad tym samym terenem.
Ostrzeżenia IMGW-PIB obejmują szeroki obszar kraju
Aktualna mapa ostrzeżeń IMGW-PIB pokazuje, że strefa podwyższonego ryzyka obejmuje znaczną część Polski. Nie należy jednak traktować jej granic jako sztywnej linii oddzielającej miejsca bezpieczne od zagrożonych. Przy burzach sytuacja potrafi zmieniać się bardzo szybko, a najsilniejsze zjawiska często występują punktowo.
Oznacza to, że w jednej miejscowości burza może ograniczyć się do krótkiego deszczu i kilku wyładowań, podczas gdy kilkanaście kilometrów dalej pojawi się ulewa, grad lub silny wiatr. Właśnie dlatego kluczowe będą kolejne aktualizacje ostrzeżeń IMGW-PIB, dane radarowe oraz obserwacja rozwoju komórek burzowych w czasie rzeczywistym.
Na mapach hydrologicznych IMGW-PIB widoczne są również ostrzeżenia 1. stopnia przed gwałtownymi wzrostami stanów wody. To ważny sygnał, ponieważ zagrożenie nie musi wynikać wyłącznie z jednej silnej burzy. Wystarczy kilka fal opadów przechodzących nad tym samym obszarem, aby lokalnie pojawiły się problemy z odpływem wody.

Ostrzeżenia hydrologiczne
Niż, fronty i wilgotne powietrze
Za zmianę pogody odpowiadać będzie rozległy układ niżowy z aktywnymi frontami atmosferycznymi. Do Polski napływać będą masy powietrza o różnej temperaturze i wilgotności. W takich warunkach łatwo dochodzi do rozwoju chmur burzowych, zwłaszcza tam, gdzie pojawią się dodatkowe mechanizmy wspomagające wznoszenie powietrza, takie jak front, zbieżność wiatru lub lokalne przejaśnienia zwiększające chwiejność atmosfery.
Najważniejsze w tej sytuacji będzie dokładne położenie stref opadowych i burzowych. Nawet niewielkie przesunięcie frontu może zdecydować o tym, gdzie wystąpią największe sumy opadów. Dlatego w tego typu sytuacji nie da się z dużym wyprzedzeniem wskazać pojedynczych miejscowości najbardziej zagrożonych. Można natomiast określić szeroką strefę ryzyka i śledzić jej przesuwanie się z godziny na godzinę.
Piątek z największym potencjałem burzowym
Piątek może być najbardziej dynamicznym dniem całego epizodu. W ciągu dnia w wielu miejscach będą rozwijać się burze, które lokalnie mogą łączyć się w większe układy wielokomórkowe. W sprzyjających warunkach nie można wykluczyć także bardziej zorganizowanych struktur burzowych, zwłaszcza tam, gdzie nałoży się większa chwiejność atmosfery, wilgotność oraz silniejsze ścinanie wiatru.
Najgroźniejsze zjawiska podczas burz to przede wszystkim intensywne opady deszczu, grad, silne porywy wiatru i duża aktywność elektryczna. W przypadku wolniej przemieszczających się komórek burzowych suma opadu może szybko rosnąć, co zwiększy ryzyko lokalnych podtopień, przejść podziemnych, posesji oraz niżej położonych odcinków dróg.

Prognoza zagrożeń meteo
Istotny będzie również kontrast temperatury. W zależności od położenia frontu i zachmurzenia miejscami będzie wyraźnie chłodniej, a tam, gdzie dłużej utrzyma się cieplejsza masa powietrza, temperatura może przekraczać 20 st. C. Taki kontrast sprzyja rozwojowi bardziej aktywnych stref opadowych i burzowych.
Sobota: burze nie znikną, ale wzrośnie znaczenie opadów
W sobotę charakter pogody może zacząć się stopniowo zmieniać. Burze nadal będą możliwe, jednak coraz większą rolę mogą odgrywać dłużej utrzymujące się opady deszczu. To ważne, ponieważ zagrożenie hydrologiczne nie musi wynikać wyłącznie z jednej gwałtownej burzy. Czasem większy problem powoduje kilka fal opadów przechodzących nad tym samym obszarem.
W takim scenariuszu gleba i kanalizacja deszczowa stopniowo tracą możliwość przyjmowania kolejnych porcji wody. W miastach może to prowadzić do lokalnych podtopień i utrudnień w ruchu, a na terenach bardziej pofałdowanych do szybkiego spływu wody i gwałtownych reakcji małych cieków.
Szczególnie istotne będzie to, czy strefy opadowe będą przemieszczać się szybko, czy też zaczną zatrzymywać się nad jednym obszarem. W drugim wariancie ryzyko lokalnych podtopień i gwałtownych wzrostów stanów wody będzie wyraźnie większe.
Niedziela może przynieść dalsze opady
W niedzielę sytuacja nadal może być dynamiczna. Główny układ niżowy będzie stopniowo zmieniał swoje położenie, ale w części kraju wciąż mogą utrzymywać się strefy opadów i lokalnych burz. Niektóre scenariusze modelowe sugerują wolniejsze przemieszczanie się opadów, co zwiększałoby ryzyko ich kumulacji.
Największą uwagę trzeba będzie zwrócić nie na sam fakt wystąpienia burzy, ale na to, czy kolejne komórki i strefy deszczu będą przechodziły nad tym samym obszarem. To właśnie taki układ najczęściej prowadzi do lokalnych problemów hydrologicznych.
Nawet jeśli burze będą miały charakter rozproszony, punktowo mogą przynieść wysokie sumy deszczu w krótkim czasie. W połączeniu z wcześniejszymi opadami może to zwiększyć ryzyko podtopień oraz szybkiego przyboru wody w małych ciekach.
Ostrzeżenia hydrologiczne IMGW-PIB są już sygnałem ostrzegawczym
Wydane przez IMGW-PIB ostrzeżenia hydrologiczne 1. stopnia przed gwałtownymi wzrostami stanów wody pokazują, że zagrożenie nie jest wyłącznie teoretyczne. Przy prognozowanych burzach i ulewach lokalne rzeki mogą reagować bardzo szybko, zwłaszcza w mniejszych zlewniach.
Najbardziej problematyczne mogą być krótkotrwałe, ale intensywne opady. W czasie burzy w ciągu kilkudziesięciu minut może spaść tyle deszczu, ile normalnie pada przez kilka dni. Woda nie zawsze zdąży wtedy odpłynąć, dlatego możliwe są zalania dróg, posesji, parkingów, przejść podziemnych oraz niżej położonych terenów.
Warto podkreślić, że 1. stopień ostrzeżenia IMGW-PIB informuje o realnym ryzyku wystąpienia niebezpiecznych zjawisk hydrologicznych. W praktyce chodzi przede wszystkim o szybkie, punktowe i krótkotrwałe wzrosty poziomu wody, które mogą powodować lokalne utrudnienia.
Ile deszczu może spaść?
Prognozy numeryczne wskazują, że w czasie całego epizodu w wielu miejscach może spaść kilkanaście lub kilkadziesiąt milimetrów deszczu. Na większym obszarze sumy opadów mogą wynieść około 15-40 mm, jednak nie będzie to opad rozłożony równomiernie. Najwyższe wartości pojawią się tam, gdzie burze lub strefy opadów ciągłych będą przechodziły kilkukrotnie nad tym samym obszarem.
Lokalnie sumy deszczu mogą wzrosnąć do 40-70 mm, zwłaszcza w miejscach, gdzie opady będą miały charakter długotrwały albo gdzie dojdzie do regeneracji komórek burzowych. W rejonach podgórskich oraz na obszarach szczególnie narażonych na kumulację opadów nie można wykluczyć jeszcze wyższych sum, miejscami zbliżających się nawet do około 100 mm. To scenariusz punktowy, zależny od dokładnego przebiegu stref opadowych.
Nie wszędzie opady będą równie intensywne. Charakter burzowy oznacza dużą zmienność przestrzenną. W jednej miejscowości suma opadu może być umiarkowana, a niedaleko obok znacznie wyższa. Dlatego dokładne wskazanie miejsc z największą akumulacją deszczu będzie możliwe dopiero na podstawie bieżących danych IMGW-PIB.
Największe ryzyko pojawi się tam, gdzie nałożą się trzy czynniki: intensywny opad, wolne przemieszczanie się strefy burzowej oraz wcześniejsze nawodnienie terenu. Właśnie w takich miejscach możliwe są lokalne podtopienia, zalania dróg i posesji oraz gwałtowne reakcje małych cieków.
Kluczowe będą kolejne aktualizacje prognoz i ostrzeżeń
Najbliższe dni będą wymagały śledzenia aktualnych ostrzeżeń IMGW-PIB, radarów opadów, detekcji wyładowań atmosferycznych oraz komunikatów meteorologicznych i hydrologicznych IMGW-PIB. W przypadku burz szczegółowa lokalizacja najsilniejszych zjawisk często staje się jasna dopiero na krótko przed ich wystąpieniem.
Prognozy modeli numerycznych są zgodne co do ogólnego scenariusza: weekend będzie wilgotny, burzowy i miejscami dynamiczny. Nadal zmieniać się mogą jednak szczegóły, zwłaszcza dokładny zasięg stref opadowych, godziny przechodzenia burz oraz miejsca z największą kumulacją deszczu.
Warto zabezpieczyć luźne przedmioty na balkonach i posesjach, nie parkować samochodów pod drzewami podczas burz oraz zachować ostrożność na drogach. Największym zagrożeniem mogą być krótkotrwałe, ale bardzo intensywne opady, które punktowo doprowadzą do podtopień, utrudnień w ruchu i gwałtownych wzrostów stanów wody.
Autor Agnieszka Prasek Rzecznik prasowy, synoptyk IMGW-PIB