Przejdź do treści
AAA
Kontrast

23.06.2021

IMGW-PIB: Lepiej zapobiegać niż martwić się po szkodzie

Jednym z efektów globalnego ocieplenia jest częstsze pojawianie się w Polsce ekstremalnych zjawisk atmosferycznych – takich jak burze, gradobicia czy trąby powietrzne – oraz nasilenie się ich intensywności. Dlatego przez cały rok, a w czasie lata szczególnie, należy śledzić prognozy pogody i komunikaty przygotowywane przez IMGW-PIB.

Instytut wydaje stosowne ostrzeżenia meteorologiczne i hydrologiczne, a nasze serwisy medialne działają 24 godziny na dobę, w tym platformy  #IMGWlive na Twitterze. Pamiętajmy o zapisaniu się do systemu RCB, ponieważ to właśnie Rządowe Centrum Bezpieczeństwa zarządza komunikatami SMS o zagrożeniach i wysyła je do użytkowników.

Trudny tydzień. IMGW-PIB ostrzegał już w poniedziałek

We wtorek prawie w całej Polsce wystąpiły burze. W wielu miejscach doszło do lokalnych podtopień, a strażacy wielokrotnie musieli wyjeżdżać na interwencje. Instytut na bieżąco monitorował sytuację i przekazywał informacje, gdzie występują wyładowania i silne opady.

Tego dnia Polska była pod wpływem układu niżowego z ośrodkami nad Słowenią, zachodnią Polską oraz Bałtykiem. Przez nasz kraj z zachodu na wschód przemieszczała się zatoka niżowa wraz z pofalowanym frontem atmosferycznym, na którym wystąpiły burze z intensywnymi opadami deszczu. Dodatkowo w centrum kraju zaznaczała się linia zbieżności, na której również tworzyły się niebezpieczne zjawiska konwekcyjne. Wschodnia i środkowa Polska pozostawała w gorącej i wilgotnej masie powietrza pochodzenia zwrotnikowego, nad województwa zachodnie napływało chłodniejsze powietrze polarne morskie.

Szczególnie groźne były burze z opadami o ulewnym, lokalnie nawalnym, natężeniu do 20 mm/10 min. Burzom miejscami towarzyszył grad o średnicy powyżej 2 cm. Temperatura maksymalna wyniosła od 18°C w Zgorzelcu do 34°C w Kozienicach.

Ekstremalne burze i opady w Poznaniu

We wtorek jednym z najbardziej dotkniętych żywiołem miast był Poznań. W mediach pojawiło się wiele pytań o przyczyny zalania stolicy Wielkopolski. Nasze analizy wskazują, że wczorajsze opady były bardzo intensywne – maksymalną odbiciowość radarową (63 dBZ) odnotowano o godzinie 10:40 UTC (tj. o 12:40 czasu lokalnego). Nad Poznaniem z południa na północ przemieszczała się wielokomórkowa burza, mająca charakter tzw. training storms. W efekcie przez miasto przetaczały się kolejne chmury burzowe z ulewnymi opadami deszczu. Tak duża ilość wody nie mogła wsiąknąć, lecz bardzo szybko spływała po zabetonowanej powierzchni miejskiej, kumulując się w obniżeniach terenu oraz zalewając podziemne parkingi, piwnice i tunele. Na stacji synoptycznej w Poznaniu w ciągu dnia spadło 64,7 mm deszczu (tj. 64,7 l/m2).

Upwelling. Bałtyk bywa niebezpieczny

W Polsce zjawisko upwellingu obserwujemy zwykle latem, ale może występować w ciągu całego roku. Od czerwca do sierpnia Morze Bałtyckie szybko się nagrzewa, jednak przekazywanie ciepła w głąb akwenu odbywa się powoli. W następstwie powstaje poziome uwarstwienie termiczne – ciepłe wody zalegają nad chłodnymi, a pomiędzy nimi tworzy się termoklina, czyli warstwa szybkiego obniżania się temperatury wraz z głębokością. Latem termoklina w Bałtyku najczęściej zalega na głębokości 15-30 metrów i oddziela wody o różnicy temperatury sięgającej nawet 10 st. Celsjusza. Aby masy chłodnej wody wydostały się na powierzchnię, potrzebny jest stały wiatr z kierunku wschodniego, którego prędkość nie musi być wcale znaczna. Zjawisko upwellingu może powstać nawet przy słabym wietrze, osiągającym prędkość zaledwie 2-4 m/s. Ciekawe? Tak i w dodatku ważne. Podobne teksty ważne w edukacji i wiedzy o pogodzie można śledzić w magazynie online Instytutu https://obserwator.imgw.pl/

Uczmy się pogody

Dawno nie obserwowaliśmy tak wysokich temperatur powietrza. Najwyższą w tym roku wartość odnotowano na stacji w Słubicach 20 czerwca – 36,1 st. Celsjusza. Również noce są bardzo ciepłe, a wręcz tropikalne – w wielu miejscach temperatura minimalna nie spada poniżej 20 st. Celsjusza. Akie warunki są bardzo niebezpieczne. Chrońmy siebie, bliskich i zwierzęta. IMGW-PIB przygotował przewodnik, jak przetrwać upały. Gorąco namawiamy do uważnego przeczytania https://www.imgw.pl/sites/default/files/2020-08/imgw_upal_vademecum.pdf.

Burze i intensywne opady nie poprawiają warunków wodnych

W obliczy kryzysu klimatycznego priorytetem staje się retencja wody deszczowej, czyli gromadzenie jej w miejscu opadu. Można stosować wiele rozwiązań, od najprostszych, dedykowanych mieszkańcom (beczki pod rynną, stągwie, nie koszenie trawników, prysznic zamiast wanny), po rozbudowaną zielono-błękitną infrastrukturę, na którą składają się znane nam elementy zieleni (parki, kwietne łąki, skwery) oraz wody powierzchniowe (cieki, stawy, zbiorniki wodne) i wspomagane zbiorniki podziemne na wody opadowe.

Retencji wody deszczowej sprzyjają dachy retencyjne, ogrody deszczowe mokre i suche, rowy chłonne, ogrody deszczowe w pojemnikach na dachach garaży lub pod rynnami, zieleń wysoka. Drzewa nie tylko zatrzymują wodę, ale pomagają również obniżyć temperatury podczas upałów.

Rozwiązaniem kryzysów wodnych jest natura. Czasami najlepsza odpowiedź na trudne problemy jest najprostsza. Przywracanie i ochrona lasów jest dzisiaj jednym ze środków, które mogą pomóc w zapobieganiu kryzysom wodnym w przyszłości. Dbajmy o te ekosystemy. Również o te niewielkie w obrębie naszych miast i miasteczek. Bo to one są najbardziej narażone na negatywne czynniki, a jednocześnie odgrywają niebagatelną rolę w poprawie warunków życia mieszkańców.

Wszędzie o prognozie pogody

„Od dwóch lat spotykamy się z dużym zainteresowaniem ze strony mediów. Każdego dnia udzielamy kilkadziesiąt wywiadów, bywają dni gdy jest ich blisko 200. Serwis prasowy to 3-4 komunikaty dziennie, codzienne Tweety, a w przypadku ekstremalnych zjawisk wysyłamy je na bieżąco. Uruchamiamy też serwis #LIVEimgw na Twitterze i Facebooku. Dziękujemy mediom za taką współpracę, dzięki temu możemy na bieżąco informować o pogodzie w naszym kraju”. – komentuje Grzegorz Walijewski, Rzecznik Prasowy Instytutu.

IMGW-PIB uruchomił w 2020 roku nowoczesny serwis z prognozą pogody dla Polski. Pod adresem meteo.imgw.pl można śledzić wszystkie informacje meteorologiczne i hydrologiczne, oglądać mapy radarowe i satelitarne, zapoznać się ze stanem wód powierzchniowych, warunkami biometeorologicznymi czy usługami dla lotnictwa. Równolegle Instytut wdrożył nową aplikację na urządzenia mobilne wraz z systemem ostrzeżeń, mapą radarową i wyborem kilku modeli meteorologicznych. Edukacja o pogodzie rozwijana w serwisach w Social Media, magazynie popularnonaukowym Obserwator oraz w postaci specjalnych wydawnictw drukowanych. Mamy również szereg propozycji dla najmłodszych, w tym komiks online na YouTube o przygodach Weathermana (https://www.youtube.com/watch?v=LBSvFrvA5Lg).

„Naszym zadaniem statutowym jest edukacja i informacja. Robimy to wykorzystując własne zasoby i wszystkie platformy oraz narzędzia dostępne na rynku. Nasz serwis z prognozą dla Polski w 2020 roku miał blisko 500 milionów odwiedzin! Mamy wiernych fanów, którzy w social media i mailowo dostarczają nam własne spostrzeżenia i cenne informacje o warunkach atmosferycznych. To nas cieszy, bo świadczy o tym, że wiedza o zjawiskach pogodowych i prognozach wzrasta”. – dodaje Walijewski.